Rynek marketplace’ów w Europie przez lata wyglądał dość przewidywalnie. Z jednej strony Amazon, z drugiej eBay – i długo, długo nic. W tym układzie sprzedawcy mieli ogromny dostęp do klientów, ale też coraz większe poczucie uzależnienia od platform, które jednocześnie były ich konkurencją.
W tym właśnie miejscu pojawia się OnBuy.com – brytyjski marketplace, który od początku buduje swoją tożsamość wokół jednego, bardzo prostego założenia: platforma nie powinna konkurować ze swoimi sprzedawcami.
Brzmi banalnie? W praktyce to jeden z najbardziej „wywrotowych” pomysłów w dzisiejszym e-commerce.
Model bez konfliktu interesów – fundament strategii
OnBuy.com powstał w 2016 roku i od początku przyjął model czysto marketplace’owy. To oznacza, że firma:
nie sprzedaje własnych produktów
nie prowadzi własnej sprzedaży detalicznej
nie „podkrada” bestsellerów sprzedawcom
W przeciwieństwie do Amazona, który działa równolegle jako marketplace i sprzedawca, OnBuy.com pozostaje wyłącznie platformą.
Efekt?
Sprzedawcy nie konkurują z operatorem platformy. Ranking ofert nie jest „zaburzany” przez wewnętrzne interesy. A polityka cenowa i widoczność produktów są – przynajmniej w założeniu – bardziej transparentne.
To właśnie ten element sprawia, że OnBuy.com coraz częściej pojawia się w rozmowach jako „fair marketplace”.
Dynamiczny wzrost w Wielkiej Brytanii
Na swoim rodzimym rynku OnBuy.com bardzo szybko zaczął budować skalę. Platforma przyciągnęła tysiące sprzedawców i miliony produktów, a jej rozwój był napędzany przez dwa czynniki:
rosnące niezadowolenie sprzedawców z Amazona
agresywną politykę pozyskiwania partnerów
OnBuy.com postawił na prosty przekaz:
„Nie konkurujemy z Tobą – pomagamy Ci sprzedawać”.
I to zadziałało.
W ciągu kilku lat firma zbudowała solidną bazę sprzedawców oraz szeroki asortyment – od elektroniki, przez dom i ogród, aż po lifestyle.
Inny niż Amazon – i to świadomie
Największa różnica między OnBuy.com a Amazonem nie leży w technologii, tylko w filozofii.
Amazon buduje ekosystem:
magazyny (FBA)
logistyka
własne marki
pełna kontrola nad doświadczeniem klienta
OnBuy.com idzie w przeciwną stronę:
brak własnej logistyki
brak własnych produktów
większa niezależność sprzedawców
To daje elastyczność, ale też przenosi odpowiedzialność na merchantów.
Z jednej strony to szansa – szczególnie dla firm, które mają dobrze poukładane operacje.
Z drugiej – wyzwanie, bo jakość obsługi nie jest tak „centralnie sterowana” jak w Amazonie.
Ambicje globalne – Europa na celowniku
OnBuy.com od początku nie chciał być tylko brytyjskim marketplace’em. Strategia firmy zakłada stopniową ekspansję na kolejne rynki, a Europa jest tu naturalnym kierunkiem.
Dlaczego?
Bo europejski e-commerce:
rośnie dwucyfrowo w wielu krajach
jest coraz bardziej transgraniczny
szuka alternatyw dla dominujących platform
Europa Środkowa, w tym Polska, wpisuje się w tę strategię niemal idealnie.
Polska i region CEE – ogromny potencjał
Z perspektywy OnBuy .com Polska nie jest tylko „kolejnym rynkiem”. To zaplecze sprzedażowe całej Europy.
Polscy sprzedawcy:
mają konkurencyjne ceny
są doświadczeni w cross-border
potrafią skalować sprzedaż na marketplace’ach
To sprawia, że dla OnBuy.com jesteśmy nie tylko rynkiem klientów, ale przede wszystkim źródłem sprzedawców.
I tu pojawia się bardzo ciekawy scenariusz.
Zamiast najpierw budować ruch konsumencki w Polsce, OnBuy.com może:
najpierw pozyskać polskich merchantów
następnie kierować ich sprzedaż na rynki zachodnie (np. UK)
dopiero później rozwijać lokalny marketplace
To model „seller-first”, który już dziś zaczyna być widoczny w strategiach wielu platform.
Co OnBuy.com może zaoferować polskim firmom
Dla sprzedawców z Polski wejście na OnBuy.com to przede wszystkim:
dodatkowy kanał sprzedaży
mniejsze nasycenie konkurencją niż na Amazonie
dostęp do klientów z Wielkiej Brytanii
Ale jest jeszcze jeden element, który często jest pomijany.
Dywersyfikacja.
Firmy, które opierają sprzedaż tylko na jednym marketplace, są bardzo podatne na:
zmiany algorytmów
wzrost prowizji
blokady kont
OnBuy.com może być sposobem na rozłożenie ryzyka.
Wyzwania, które mogą spowolnić ekspansję
Nie ma co się oszukiwać – OnBuy.com nie jest jeszcze na poziomie gigantów.
Największe bariery to:
rozpoznawalność marki poza UK
mniejszy ruch niż na Amazonie
brak własnej infrastruktury logistycznej
Dla klientów oznacza to mniejszą „pewność doświadczenia”.
Dla sprzedawców – większą odpowiedzialność za obsługę.
Do tego dochodzi klasyczny problem marketplace’ów:
„chicken and egg” – bez klientów nie ma sprzedawców, bez sprzedawców nie ma klientów.
Czy OnBuy.com może zagrozić Amazonowi?
Krótka odpowiedź: nie w najbliższym czasie.
Dłuższa odpowiedź: nie musi.
OnBuy.com nie buduje kopii Amazona. Buduje alternatywę.
Jeśli uda mu się zdobyć zaufanie sprzedawców i stopniowo zwiększać ruch, może stać się ważnym elementem ekosystemu e-commerce w Europie – szczególnie jako platforma „drugiego wyboru”, która z czasem stanie się wyborem strategicznym.
Co to oznacza dla rynku
Jeśli OnBuy.com faktycznie wejdzie mocniej do Europy Środkowej, możemy zobaczyć kilka rzeczy:
większą konkurencję między marketplace’ami
lepsze warunki dla sprzedawców
większą dywersyfikację kanałów sprzedaży
A to jest dokładnie to, czego dziś potrzebuje europejski e-commerce.
Podsumowanie redakcji
OnBuy.com nie jest jeszcze gigantem. Ale ma coś, czego wielu dużym platformom zaczyna brakować – zaufanie sprzedawców i jasny model biznesowy.
Jeśli dobrze rozegra ekspansję w Europie, może stać się jednym z najciekawszych graczy najbliższych lat.
Szczególnie dla takich rynków jak Polska, gdzie sprzedawcy są gotowi na więcej niż jedną platformę.
I właśnie dlatego OnBuy.com to nie jest „kolejny marketplace”.
To potencjalna zmiana zasad gry.

