eCommerce

Drodzy Czytelnicy, Partnerzy i Przyjaciele eCommerceportal.pl !

Zbliżający się koniec roku to idealny moment na chwilę refleksji. Mijające 12 miesięcy było okresem intensywnej pracy i dynamicznych zmian w naszej branży. Ale dla mnie, osobiście, ten rok miał jeszcze jeden, znacznie głębszy wymiar. Prowadzenie http://@ecommerceportal.pl to dla mnie nie tylko pasja, praca czy śledzenie trendów. To kluczowy element mojej codziennej rehabilitacji. Każda godzina spędzona na analizie rynku, każdy artykuł, który dla Was przygotowuję, daje mi motywację, ćwiczy umysł i daje siłę do walki o zdrowie. Wasza obecność tutaj sprawia, że ta praca ma sens. Co było dla nas najważniejsze w tym roku? W tym roku daliśmy z siebie wszystko, aby dostarczyć Wam rzetelną, sprawdzoną wiedzę, która pomaga rozwijać Wasze biznesy. Skupiliśmy się na fundamentach nowoczesnego handlu: Strategia i Biznes: Analizowaliśmy zmieniające się nawyki konsumentów, podpowiadając, jak budować trwałą przewagę rynkową i skalować sprzedaż w niepewnych czasach. Technologia i AI: Byliśmy Waszym przewodnikiem po świecie sztucznej inteligencji i automatyzacji. Pokazywaliśmy konkretne narzędzia, które realnie oszczędzają czas i zwiększają zyski. Marketing i Sprzedaż: Omawialiśmy najskuteczniejsze kanały dotarcia – od zaawansowanego SEO, przez social commerce (handel społecznościowy), aż po personalizację doświadczeń zakupowych. Logistyka i Operacje: Dużo uwagi poświęciliśmy sercu e-commerce: optymalizacji procesów magazynowych, „ostatniej mili” i ekologicznym rozwiązaniom. Bezpieczeństwo i Prawo: Trzymaliśmy rękę na pulsie w kwestiach cyberbezpieczeństwa oraz nowych regulacji (takich jak dyrektywa Omnibus), abyście mogli prowadzić biznes bezpiecznie i zgodnie z przepisami. Newsy ze Świata: Codziennie dostarczaliśmy świeże informacje o ruchach największych globalnych graczy, przekładając światowe trendy na polskie realia. Śledzenie tych wszystkich zmian i tworzenie dla Was wartościowych treści wymaga ogromnego skupienia i energii. Dla mnie każda ta analiza to godziny pracy, które są moją terapią. Aby jednak utrzymać tak wysoką jakość portalu, móc go dalej rozwijać i traktować jako moją główną pracę i rehabilitację, liczę na Waszego wsparcia. To dla mnie trudne wyznanie, ale bez Waszej pomocy nie dam rady pójść dalej. Jak możecie pomóc? Współpraca dla Firm: Zapraszam serdecznie do zakupu reklam i artykułów sponsorowanych na portalu. To inwestycja w Waszą widoczność i realne wsparcie dla mnie. Patronite / SUPPI dla Czytelników: Jeśli cenicie moją pracę i wiedzę, którą się dzielę, możecie zostać moimi Patronami. Każda, nawet najmniejsza wpłata, daje mi stabilność i spokój potrzebny do dalszej pracy. https://suppi.pl/ecommerceportalpl https://patronite.pl/ecommerceportalpl  Życzenia Świąteczne i Noworoczne Na koniec, z głębi serca, pragnę złożyć Wam najcieplejsze życzenia. Niech nadchodzące Święta Bożego Narodzenia będą dla Was czasem zasłużonego odpoczynku, spokoju i zdrowia w gronie najbliższych. A Nowy Rok 2026 niech obfituje w sukcesy – niech Wasze e-biznesy kwitną, słupki sprzedaży rosną, a życie prywatne przynosi codziennie powody do uśmiechu. Dziękuję, że tworzycie tę społeczność razem ze mną. Do zobaczenia w Nowym Roku! Damir  

Czytaj dalej »

Polski e-commerce na koniec roku: gdzie jesteśmy i na co trzeba uważać przed świętami. Co możemy zobaczyć na początku 2026 roku?

Polski e-commerce na koniec roku: gdzie jesteśmy i na co trzeba uważać przed świętami. Co możemy zobaczyć na początku 2026 roku Końcówka roku w e-commerce to najgorętszy moment. Sklepy ruszają z promocjami, klienci zaczynają intensywne zakupy świąteczne, a cała branża działa szybciej niż zwykle. To dobry moment, żeby zrobić przegląd sytuacji na rynku: co się dzieje tu i teraz, jakie zachowania klientów widać pod koniec roku i gdzie pojawiają się ryzyka. Dopiero potem można spojrzeć na spokojnie, co przyniesie początek 2026 roku. Co dzieje się w polskim e-commerce na sam koniec roku Końcówka roku zawsze była momentem, w którym rynek dostaje dodatkowego przyspieszenia, ale w tym roku widać kilka wyraźnych zmian. Klienci kupują ostrożniej. Porównują ceny, częściej odkładają decyzję o zakupie na później, bardziej zwracają uwagę na koszty dostawy. Widać, że nawet w okresie promocji ludzie są bardziej świadomi i chcą mieć pewność, że oferta naprawdę się opłaca. Sprzedawcy też działają inaczej. Promocje są bardziej przemyślane, nie ma już takiej skali „udawanych obniżek”. Wiele firm idzie w kierunku krótszych, mocniejszych akcji. Do tego dochodzą rosnące koszty logistyki, pracy i paliwa, które wpływają na marże i na cały sposób planowania dostaw. W logistyce, jak co roku o tej porze, robi się bardzo gęsto. Paczkomaty i punkty odbioru mają rekordowe obłożenie, kurierzy dostają więcej zleceń niż w jakimkolwiek innym miesiącu. Sklepy mają więc krótszy czas na reakcję, a opóźnienia w dostawach mogą zdarzyć się częściej. Dlatego kluczowa staje się informacja — jasne komunikowanie, kiedy paczka dojdzie i co zrobić, jeśli klient chce zmienić sposób odbioru. Na co trzeba uważać: Black Friday, świąteczne zakupy i pułapki końcówki roku Końcówka roku to także czas, w którym najłatwiej o błędy i o oszustwa. Skupienie klienta przesuwa się z „czy mi się to przyda?” na „czy zdążę to kupić przed świętami?”, a to otwiera drogę do szybkich, czasem pochopnych decyzji. Warto przypomnieć kilka rzeczy. Po pierwsze, bezpieczeństwo. W okresie Black Friday i świąt pojawia się dużo fałszywych sklepów, stron z kopiowanymi layoutami, podrobionych SMS-ów i wiadomości o rzekomych „dodatkowych opłatach za paczkę”. To moment, w którym trzeba trzy razy sprawdzić adres strony, sposób płatności i to, czy sprzedawca faktycznie istnieje. Po drugie, promocje. Klienci powinni patrzeć nie tylko na wielkość obniżki, ale też na historię cen. W tym roku ludzie wiedzą więcej i czują się pewniej, ale nadal łatwo złapać się na atrakcyjnie wyglądającą cenę, która w praktyce nie jest żadną okazją. Po trzecie, dostawy. Przy dużym obciążeniu systemów logistycznych najlepiej jest zamawiać wcześniej. Nawet najlepsze firmy kurierskie mają swoje limity i jeśli ktoś zamówi prezent tydzień przed Wigilią, ryzyko opóźnienia zwiększa się z każdym dniem. I po czwarte, zwroty. Wiele osób o tym zapomina. W ferworze kupowania „na ostatnią chwilę” warto sprawdzić czy można zwrócić produkt i na jakich zasadach. To oszczędzi sporo stresu po świętach. Co możemy zobaczyć na początku 2026 roku Gdy już minie grudniowy szczyt i branża złapie oddech, początek 2026 roku zapowiada się jako moment układania rynku na nowo. Widać kilka kierunków, które mogą być ciekawe. Pierwszym jest stabilizacja i powrót do bardziej racjonalnych zakupów. Klienci po intensywnym grudniu zwalniają, analizują wydatki i wracają do potrzeb, a nie impulsów. To zwykle moment, w którym rośnie sprzedaż w kategoriach domowych, zdrowotnych, edukacyjnych. Drugim jest dalszy rozwój technologii — lepsze wyszukiwanie, mocniejsza personalizacja, rekomendacje oparte na AI. Początek roku będzie więc dobrym czasem na testowanie nowych rozwiązań w e-commerce, bo rynek przez chwilę oddycha spokojniej. Trzecim jest logistyka. Po grudniowym spiętrzeniu firmy zwykle robią podsumowania, aktualizują procesy i wdrażają rzeczy, na które w końcówce roku nie było czasu. To może być moment nowych formatów punktów odbioru, szybszych dostaw miejskich, a nawet nowych modeli opakowań. Czwartym elementem jest bezpieczeństwo. Po zimowej fali oszustw wiele klientów staje się bardziej ostrożnych. To oznacza, że sklepy, które przedstawią jasne zasady płatności, dobre opisy i czytelną politykę zwrotów, mogą wygrać z konkurencją bez dodatkowych kosztów. Podsumowanie na koniec roku Końcówka roku to mieszanka szans i wyzwań. Z jednej strony rośnie sprzedaż, a rynek ożywa. Z drugiej – to moment, kiedy klienci i sklepy muszą szczególnie uważać. Świąteczne zakupy, promocje, presja czasu i ogromne obciążenie logistyki potrafią zaskoczyć nawet doświadczonych sprzedawców. A początek 2026 roku? To będzie spokojniejszy czas. Idealny, żeby uporządkować procesy, poprawić stronę, przetestować nowe narzędzia i spojrzeć na rynek trochę świeżym okiem. Redakcja  

Czytaj dalej »
e-commerce B2B

E-commerce B2B na fali wzrostu – jak technologia napędza branżę?

Coraz więcej osób postrzega handel cyfrowy jako wydajny i skuteczny sposób zakupu produktów i usług korporacyjnych. Potwierdzają to dane – tylko za oceanem, w ubiegłym roku sprzedaż online w e-commerce B2B wzrosła o blisko 18 proc., osiągając poziom 1,63 bln dolarów[1]. Ponadto szacuje się, że do 2025 r. nawet 80 proc. interakcji pomiędzy biznesami będzie odbywało się online[2]. Czy w Polsce rynki B2B mają szansę stać się wkrótce częścią głównego nurtu e-commerce? Pandemia spowodowała, że firmy coraz częściej kupują produkty i usługi online. W handlu elektronicznym typu business-to-business tylko niewielki, jednocyfrowy odsetek sprzedaży online odbywa się za pośrednictwem platform handlowych[3]. W sektorach detalicznym i hurtowym, w których działają duże firmy, zamówienia generowane są przez nabywców zazwyczaj za pośrednictwem innych kanałów zakupów cyfrowych, takich jak chociażby oprogramowanie EDI (elektroniczna wymiana cyfrowa). Ze względu na bardziej spersonalizowaną i elastyczną dostawę dla firm, dostosowując się do popytu, a także oferując pozytywne, interaktywne doświadczenia zakupowe, na popularności zyskują rynki e-commerce. Biznesy wpadają do sieci Zmiany zachowań konsumentów, zakłócenia łańcuchów dostaw, zamknięcie wielu branż i wprowadzone restrykcje – wszystko to na początku 2020 r. wpłynęło na spadek sprzedaży detalicznej, podczas gdy sprzedaż e-commerce notowała gwałtowne wzrosty. Jak pokazują dane branżowe, tylko w 2020 r. polski e-commerce B2B był wart ok. 450 mld zł[4]. Wiele firm właśnie w tym czasie zaczęło upatrywać swoją szansę na zaistnienie online, pracując nad przeniesieniem biznesów do sieci. Ten trend zauważa Krzysztof Rusin, prezes firmy MAZOP Group, specjalizującej się w wytwórstwie opakowań tekturowych oraz sklepu Boxmarket z opakowaniami dostosowanymi do rynku e-commerce. – Pandemia pozwoliła rynkowi e-commerce rozwinąć się skokowo. Widzimy, że kanał e-commerce B2B jest skierowany głównie do firm mikro i małych,  a większe zamówienia w dalszym ciągu realizowane są tradycyjnymi kanałami sprzedaży. Nasza platforma Boxmarket, kierując swoją ofertę do sklepów internetowych, jest beneficjentem wzrostu zainteresowania zakupami online, ponieważ to właśnie do mniejszych nowych sklepów nasza oferta jest najlepiej dopasowana  – mówi Krzysztof Rusin. Z kolei Sebastian Religa, CEO Saly S.A. – firmy tworzącej platformę e-commerce B2B wspierającą sprzedaż i optymalizację procesów biznesowych – upatruje wzrostu zainteresowania sprzedażą B2B w jej digitalizacji. Jak przyznaje, ma ona ogromny wpływ na szybki rozwój tego typu biznesów i będzie na pewno postępować. – Już teraz na rynku B2B w kanale e-commerce widzimy zwiększanie się liczby klientów oraz częstsze i większe zakupy. Coraz ważniejsza staje się także personalizacja i przejrzystość oferty oraz łatwa komunikacja. Niewątpliwie potrzebne będą wciąż nowe narzędzia i usprawnienia, które będą odpowiadać na potrzeby rynku i sprawiać, że procesy zakupowe będą szybsze i łatwiejsze. Dotyczy to także tematów związanych z płatnościami, fakturowaniem czy logistyką – mówi Sebastian Religa. Okazuje się jednak, że sprzedaż B2B online ma nie tylko swoje blaski, ale i cienie. Dostrzegli je amerykańscy nabywcy B2B – 44 proc. z nich przyznaje[5], że po zakończeniu pandemii chcą kupować towary lub usługi stacjonarnie, a 29 proc. twierdzi, że będzie polegało w tym zakresie na przedstawicielach handlowych. Jakie są więc największe przeszkody w zakupach B2B dokonywanych online? Blisko 1/3 nabywców ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii oraz Chin najczęściej wskazywała na problem ze znalezieniem odpowiedniego produktu, a 29 proc. wspomniało o braku możliwości negocjacji cen lub rabatów. Pojawiły się również kłopoty związane z płatnościami – 26 proc. narzekało na proces realizacji transakcji, a 22 proc. na dostępne opcje płatności[6]. Kupuję, więc doświadczam O ile już w zasadzie normą jest przenoszenie przyzwyczajeń oraz oczekiwań ze strony konsumentów z obszaru zakupów B2C do B2B, to inaczej jest w przypadku samej ścieżki zakupowej. Klient biznesowy dokonuje zakupów częściej niż klient indywidualny – są one zwykle znacznie większe, a w decyzjach zakupowych często bierze udział więcej osób. Kluczowe jest także budowanie relacji pomiędzy kupującym i sprzedającym. Istotne jest zatem, aby uwzględnić charakter i potrzeby takiego właśnie klienta. Z punktu widzenia merchanta, ważne są przede wszystkim takie aspekty, jak przyspieszenie procesu sprzedaży i kupna oraz automatyzacja tych procesów. Merchanci zwracają również uwagę na szereg dostępnych funkcji, które zwiększają pozytywny customer experience, co według statystyk jest podczas zakupów często ważniejsze niż sama cena produktu[7]. Należą do nich m.in. zaawansowana wyszukiwarka i przejrzyste rodziny produktów (ułatwiające nawigację w sklepie i znajdowanie optymalnego towaru), możliwości pracy na kilku koszykach naraz i przez wielu użytkowników firmy czy programy lojalnościowe. To wszystko powoduje, że klienci chętniej i częściej robią zakupy. – Kluczowe jest zrozumienie sposobu pracy i potrzeb klienta biznesowego i wyjście temu naprzeciw. Przykładowo, użytkownicy e-sklepów, które korzystają z rozwiązania Saly S.A., mogą mieć nadany różny poziom dostępu do platformy zakupowej. Dzięki tej opcji, pracownicy w ciągu dnia mogą przygotowywać różne koszyki zamówień, ale to manager ostatecznie je zatwierdza i zrealizuje zamówienie. Taka funkcjonalność zakupowa jest bezpośrednią odpowiedzią na konkretny problem firm pracujących w sektorze B2B i kupujący to doceniają – dodaje Sebastian Religa. Jak zauważa Arkadiusz Bulc, przedstawiciel firmy Tpay – operatora płatności online, na segment B2B można patrzeć z dwóch perspektyw – to nie tylko tradycyjna sprzedaż produktów i usług za pośrednictwem wielu kanałów. – Druga perspektywa, która moim zdaniem jest o wiele bardziej obszerna i – co za tym idzie – daje większe możliwości biznesowe, to współpraca pomiędzy firmami. Przykładem rozwiązania, które ułatwia i napędza taką relację, jest Program Partnerski w Tpay. Polega on na tym, że dostarczamy atrakcyjną ofertę na nasze rozwiązania e-commerce’owe innym podmiotom biznesowym, które wśród swoich klientów mają sklepy internetowe. Zapraszamy zatem do współpracy firmy świadczące swoje usługi dla branży e-commerce, np. agencje softwarehouse’owe, które stawiają sklepy internetowe albo agencje SEM i SEO, które je pozycjonują. Rozliczamy się systemem prowizyjnym – mówi Arkadiusz Bulc, Specjalista ds. Programu Partnerskiego Tpay. Jak podaje Tpay, od początku trwania Programu Partnerskiego, firma pozyskała blisko 12 tys. merchantów, a obroty e-commerców, które skorzystały z oferty partnerów, wzrosły w styczniu tego roku, w porównaniu do poprzedniego, o 74 proc.[8] – Właścicielom e-biznesów taka współpraca między firmami umożliwia otrzymanie  kompleksowych i atrakcyjniejszych cenowo ofert – w naszym przypadku, na tak ważny dziś system płatności online – dodaje Arkadiusz Bulc z Tpay. Dedykowane oprogramowanie wspiera sprzedaż Kiedy właściciele biznesów inwestują w cyfrową transformację swoich kanałów zakupowych, naturalne jest, że chcą mieć pewność maksymalnych zwrotów z takich inwestycji. Na czym więc dostawcy produktów i usług muszą się skupić

Czytaj dalej »
platforma eCommerce

Platforma eCommerce – porównanie Shopware vs. Sylius

Platforma eCommerce – decyzja dotycząca jej założenia bądź zmiany nigdy nie jest prosta. Na każdym etapie może pojawić się wiele pytań. Chcąc nadążyć za konkurencją i coraz bardziej wymagającymi klientami, musisz mieć pewność, że silnik napędzający Twój biznes, czyli platforma sklepowa, spełnia Twoje wymagania i nie ogranicza rozwoju biznesu. Musi to być system sprawnie realizujący wszystkie procesy zakupowe, które są sercem Twojego eCommerce. Platforma e-commerce – którą wybrać? Istnieje wiele różnych systemów eCommerce, więc wybór nie jest łatwy. W tym artykule postaramy się przybliżyć dwa nowoczesne rozwiązania – Shopware i Sylius, które sprawdzą się w różnych typach projektów. Wybór odpowiedniej platformy będzie zależał między innymi od złożoności i rodzaju danego projektu, zacznijmy więc od przykładu… Wyobraź sobie, że chcesz kupić garnitur – w zależności od potrzeb możesz iść po niego do sklepu lub poprosić o uszycie krawca. W pierwszym przypadku otrzymasz gotowy produkt, który może wymagać drobnych zmian, aby pasował idealnie. Wybór sklepu (gotowego rozwiązania) będzie odpowiedni, jeśli potrzebujesz garnituru na szybko lub chcesz sprawdzić, czy taki strój jest dla Ciebie odpowiedni. Decydując się na zakup garnituru w sklepie, godzisz się na pewne niedogodności w zamian za szybkość i cenę. Jeśli jednak sprzedawca dobierze go w odpowiedni sposób, będzie pasował wystarczająco dobrze. Dla większości ludzi jest to właściwe rozwiązanie, zwłaszcza na początek. Jeśli wybierzesz krawca, otrzymasz produkt szyty na miarę, lecz może zająć to trochę więcej czasu. W tym wypadku ważne jest nie tylko zebranie miary, ale także przekazanie odpowiednich szczegółów dotyczących wyglądu garnituru. W efekcie, zaczynając od bazy – materiału, krok po kroku powstają poszczególne elementy stroju. Wybór krawca w tym przypadku będzie odpowiedni, jeśli chcesz otrzymać produkt szyty na miarę, niestandardowy lub oryginalny. Możesz się zastanawiać, dlaczego zaczęliśmy od tego przykładu. Powyższą sytuację można odnieść do porównania rozwiązań typu SaaS (ang. Software as a Service), z platformami, które są omawiane w niniejszym artykule. W przypadku omawianych rozwiązań – Sylius oraz Shopware, masz do czynienia z krawcem. Oba rozwiązania dostępne są zarówno w wersji open-source jak i komercyjnej. Kładą nacisk na nowoczesne podejście, więc pojęcia takie jak headless, API (ang. application programming interface), PWA (ang. progressive web app) nie są im obce. Przyjrzyjmy się teraz każdemu z nich po kolei. Shopware Shopware to wyznaczająca trendy, niemiecka platforma eCommerce, która napędza biznes online. Prężnie działa na rynku od ponad 20 lat, a dodatkowo, od ponad dekady rozwija swój produkt również jako rozwiązanie open-source. Jest to platforma pozwalająca zbudować i dostosować w pełni responsywny sklep internetowy. Dlaczego warto wybrać platformę Shopware? Modularna budowa Dzięki zastosowaniu modularnej budowy, możesz wybierać spośród ponad 4000 gotowych wtyczek, które można łatwo dostosować do swoich wymagań. Z jednego miejsca – Menedżera wtyczek – możesz zarządzać (instalować, kupować, aktualizować, usuwać) motywami, aplikacjami i komponentami dodanymi do Twojego sklepu. Wiele kanałów sprzedaży Shopware to doskonałe narzędzie dla firm stosujących strategię wielokanałową i działających na kilku rynkach. Platforma oferuje wiele rozwiązań ułatwiających obsługę sprzedaży B2C i B2B, niezależnie od tego, gdzie znajdują się klienci. Różne kanały sprzedaży często mają różny asortyment, walutę lub język. Zapewnienie swobody obsługi transakcji ze wszystkich punktów w jednym miejscu to jedna z głównych idei Shopware. Zaawansowane zarządzanie produktami Shopware posiada dedykowany panel do zaawansowanego zarządzania produktami (np. produkty wielowariantowe). Na podstawie wybranych opcji system wygeneruje listę wszystkich wariantów produktów. Dla każdej z opcji produktu można zarządzać asortymentem, ceną lub promocjami. Ceny mogą się różnić w zależności od zakupionej ilości (tier pricing). W wersji Professional Edition klienci mają do dyspozycji moduł „Produkty niestandardowe”. Posiada on rozbudowaną funkcjonalność konfiguracji i sprzedaży niestandardowych produktów. Klient jeszcze przed zakupem może podjąć decyzje dotyczące konkretnych elementów danego produktu. Jednym z przykładów jest możliwość wgrania zdjęcia, które później posłuży do personalizacji poprzez nadruk na zamawianym przedmiocie. Koszulka ulubionego piłkarza ze swoim imieniem i wybranym numerem? Torba z oryginalnym nadrukiem? Kubek ze zdjęciem? Możliwości wyboru są ogromne! Mechanizm tworzenia reguł Dzięki możliwości tworzenia, administrowania i odtwarzania zaawansowanych reguł, możesz dostosować swoją platformę do określonych wymagań, udostępniając informacje (np. ceny czy koszty wysyłki) tylko określonym grupom użytkowników. Dzięki niemu możesz np. ustawiać indywidualne ceny dla klientów B2B. Przyjazny CMS dla marketerów Stwórz landing page, obszerny opis kategorii, czy nawet warstwę wizualną strony głównej sklepu bez umiejętności graficznych i programistycznych w kilka minut. Dzięki funkcji przeciągnij i upuść (ang. drag and drop) możesz przenosić zdefiniowane bloki (tekst, grafika, listy produktów, wideo itp.) do edytora. Podejście API-First Shopware to platforma oparta na podejściu API-first. W przeciwieństwie do systemów zbudowanych w stylu monolitycznym, Shopware jest platformą przyszłości opartą na podejściu headless. Oznacza to, że wszystkie funkcjonalności sklepu mogą być obsługiwane przez interfejs API. Platforma daje doskonałe możliwości integracji z zewnętrznymi systemami, jak m.in.: CRM, PIM czy ERP, oraz pozwala na automatyzację procesów, co jest ważne dla oczekiwań współczesnego rynku Shopware PWA Progresywne aplikacje internetowe są coraz bardziej popularnym rozwiązaniem w eCommerce. Shopware posiada gotowe rozwiązanie zaprojektowane i opracowane wspólnie z Vue Storefront, pozwalające wydobyć wszystko co najlepsze z Shopware. Rodzaj projektu – kiedy Shopware? W zależności od wersji nadaje się zarówno dla startupów i małych przedsiębiorstw, jak i dla większych firm. Elastyczność Shopware oraz nowoczesny stack technologiczny pozwala na stworzenie w pełni funkcjonalnego, dopasowanego do potrzeb rozwiązania, dzięki któremu biznes będzie się rozwijał. Omawiana platforma e-commerce istnieje na rynku od ponad 20 lat, więc posiada wiele gotowych rozwiązań i powiązań z narzędziami firm trzecich. Zalety Łatwość użytkowania, nawet dla osoby nietechnicznej Nadaje się do modelu dropshipping Zorientowana na marketing Wbudowany program lojalnościowy W ramach taniej licencji – bardzo dobry support Wady Relatywnie mała ilość pluginów dedykowanych pod polski rynek spowodowana tym, że platforma stosunkowo od niedawna działa na tym rynku W większości niemieckojęzyczne community, lecz systematycznie rozwijające się na polskim rynku. Licencje/Wersje Community Edition Bezpłatna edycja open-source pozwalająca założyć własny sklep i obsługiwać go w środowisku hostingowym. Ta wersja nie obejmuje wsparcia producenta. Professional Edition Najlepszy wybór dla krajowego i międzynarodowego biznesu eCommerce, połączony z usługą wsparcia. 199,00 € /miesiąc lub jednorazowo 2 495,00 € Enterprise Edition Do złożonych modeli biznesowych i kompleksowych projektów eCommerce. Wsparcie 24/7. 2 495,00 €/ miesiąc lub jednorazowo za 39 995,00 € Sylius Sylius to platforma eCommerce dla średnich

Czytaj dalej »
W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies, które będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień swojej przeglądarki internetowej i wyłączyć opcję zapisu plików cookies. Ze szczegółowymi informacjami dotyczącymi cookies na tej stronie zapoznasz się tutaj: polityka prywatności.