Bezpieczeństwo w końcówce roku. Dlaczego właśnie teraz trzeba uważać bardziej niż zwykle

Końcówka roku to zawsze gorący czas. Sklepy prześcigają się w promocjach, wszędzie wyskakują okazje, a my – zmęczeni, zabiegani, w ferworze kupowania prezentów – często klikamy szybciej niż myślimy. I to jest właśnie moment, w którym przestępcy mają swoje żniwa.

Nie chodzi o to, że internet nagle staje się bardziej niebezpieczny. Chodzi o to, że my jesteśmy bardziej rozproszeni. I to wystarczy, żeby wpaść w pułapkę, którą ktoś sprytnie ustawił. W grudniu dzieje się kilka rzeczy naraz: rośnie ruch na stronach e-commerce, pojawia się masa fałszywych promocji, firmy wysyłają do klientów powiadomienia o przesyłkach, a cyberprzestępcy podszywają się pod kurierów, banki i znane platformy. W tle są jeszcze szybkie pożyczki, reklamy „gigapromocji” i fałszywe sklepy, które powstają tylko po to, żeby zwinąć pieniądze i zniknąć.

Dlatego dobrze jest na chwilę zwolnić, nawet jeśli świat wokół przyspiesza. Bo w tym jednym miesiącu pojawia się więcej prób oszustw niż przez resztę roku.

Teraz przejdźmy do rzeczy, tak po ludzku, krok po kroku. Oto najczęstsze zagrania, na które ludzie dają się złapać właśnie teraz, i jak je poznać.

Na co trzeba uważać w tym okresie

  • Fałszywe sklepy, które wyglądają jak prawdziwe. Zazwyczaj świeżo założone domeny, brak regulaminu, dziwne metody płatności i „promocje” typu -80%. Jeśli cena wygląda jak marzenie – to najczęściej jest to przekręt.
  • SMS-y i maile „od kuriera”. Przyszła paczka, ale musisz coś dopłacić? Link prowadzi do „panelu płatności”, który tylko udaje stronę operatora. W grudniu tego typu kampanie ruszają pełną parą.
  • Promocje w socialach, które obiecują cuda. „Nowy iPhone za 1 zł”, „markowe perfumy 80% taniej”, „ostatnie sztuki magazynowe”. Fałszywe reklamy w sieciach społecznościowych są teraz plagą.
  • Fałszywe promocje bankowe i logowanie na podstawione strony. Przestępcy ustawiają reklamy podszywające się pod banki – ludzie logują się „jak zwykle”, a dane trafiają w ręce oszustów.
  • Pośpiech przy zakupach. W grudniu każdy ma wrażenie, że jeszcze musi zdążyć, kliknąć, potwierdzić. A pośpiech to największy sprzymierzeniec cyberprzestępcy.
  • „Last minute” okazje z komunikatorów. Ktoś wysyła link, że jest super promocja, po czym prosi o szybkie potwierdzenie płatności. To częsty sposób na wyłudzenie danych.
  • Phishing związany z podatkami i końcem roku. Wysyłane są wiadomości o jakiejś dopłacie, zwrocie, rozliczeniu rocznym. Wygląda oficjalnie, ma nawet logo urzędu. Problem w tym, że to tylko kopia.
  • Ataki na starsze osoby. Ten okres jest dla przestępców żniwem wśród osób, które szybko klikają w linki z SMS-ów lub odbierają telefony „z banku”. Warto przypominać rodzinie, żeby niczego nie potwierdzali przez telefon.

Udanych zakupów życzy Redakcja

Udostępnij:
W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies, które będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień swojej przeglądarki internetowej i wyłączyć opcję zapisu plików cookies. Ze szczegółowymi informacjami dotyczącymi cookies na tej stronie zapoznasz się tutaj: polityka prywatności.