Black Friday

Polski e-commerce na koniec roku: gdzie jesteśmy i na co trzeba uważać przed świętami. Co możemy zobaczyć na początku 2026 roku?

Polski e-commerce na koniec roku: gdzie jesteśmy i na co trzeba uważać przed świętami. Co możemy zobaczyć na początku 2026 roku Końcówka roku w e-commerce to najgorętszy moment. Sklepy ruszają z promocjami, klienci zaczynają intensywne zakupy świąteczne, a cała branża działa szybciej niż zwykle. To dobry moment, żeby zrobić przegląd sytuacji na rynku: co się dzieje tu i teraz, jakie zachowania klientów widać pod koniec roku i gdzie pojawiają się ryzyka. Dopiero potem można spojrzeć na spokojnie, co przyniesie początek 2026 roku. Co dzieje się w polskim e-commerce na sam koniec roku Końcówka roku zawsze była momentem, w którym rynek dostaje dodatkowego przyspieszenia, ale w tym roku widać kilka wyraźnych zmian. Klienci kupują ostrożniej. Porównują ceny, częściej odkładają decyzję o zakupie na później, bardziej zwracają uwagę na koszty dostawy. Widać, że nawet w okresie promocji ludzie są bardziej świadomi i chcą mieć pewność, że oferta naprawdę się opłaca. Sprzedawcy też działają inaczej. Promocje są bardziej przemyślane, nie ma już takiej skali „udawanych obniżek”. Wiele firm idzie w kierunku krótszych, mocniejszych akcji. Do tego dochodzą rosnące koszty logistyki, pracy i paliwa, które wpływają na marże i na cały sposób planowania dostaw. W logistyce, jak co roku o tej porze, robi się bardzo gęsto. Paczkomaty i punkty odbioru mają rekordowe obłożenie, kurierzy dostają więcej zleceń niż w jakimkolwiek innym miesiącu. Sklepy mają więc krótszy czas na reakcję, a opóźnienia w dostawach mogą zdarzyć się częściej. Dlatego kluczowa staje się informacja — jasne komunikowanie, kiedy paczka dojdzie i co zrobić, jeśli klient chce zmienić sposób odbioru. Na co trzeba uważać: Black Friday, świąteczne zakupy i pułapki końcówki roku Końcówka roku to także czas, w którym najłatwiej o błędy i o oszustwa. Skupienie klienta przesuwa się z „czy mi się to przyda?” na „czy zdążę to kupić przed świętami?”, a to otwiera drogę do szybkich, czasem pochopnych decyzji. Warto przypomnieć kilka rzeczy. Po pierwsze, bezpieczeństwo. W okresie Black Friday i świąt pojawia się dużo fałszywych sklepów, stron z kopiowanymi layoutami, podrobionych SMS-ów i wiadomości o rzekomych „dodatkowych opłatach za paczkę”. To moment, w którym trzeba trzy razy sprawdzić adres strony, sposób płatności i to, czy sprzedawca faktycznie istnieje. Po drugie, promocje. Klienci powinni patrzeć nie tylko na wielkość obniżki, ale też na historię cen. W tym roku ludzie wiedzą więcej i czują się pewniej, ale nadal łatwo złapać się na atrakcyjnie wyglądającą cenę, która w praktyce nie jest żadną okazją. Po trzecie, dostawy. Przy dużym obciążeniu systemów logistycznych najlepiej jest zamawiać wcześniej. Nawet najlepsze firmy kurierskie mają swoje limity i jeśli ktoś zamówi prezent tydzień przed Wigilią, ryzyko opóźnienia zwiększa się z każdym dniem. I po czwarte, zwroty. Wiele osób o tym zapomina. W ferworze kupowania „na ostatnią chwilę” warto sprawdzić czy można zwrócić produkt i na jakich zasadach. To oszczędzi sporo stresu po świętach. Co możemy zobaczyć na początku 2026 roku Gdy już minie grudniowy szczyt i branża złapie oddech, początek 2026 roku zapowiada się jako moment układania rynku na nowo. Widać kilka kierunków, które mogą być ciekawe. Pierwszym jest stabilizacja i powrót do bardziej racjonalnych zakupów. Klienci po intensywnym grudniu zwalniają, analizują wydatki i wracają do potrzeb, a nie impulsów. To zwykle moment, w którym rośnie sprzedaż w kategoriach domowych, zdrowotnych, edukacyjnych. Drugim jest dalszy rozwój technologii — lepsze wyszukiwanie, mocniejsza personalizacja, rekomendacje oparte na AI. Początek roku będzie więc dobrym czasem na testowanie nowych rozwiązań w e-commerce, bo rynek przez chwilę oddycha spokojniej. Trzecim jest logistyka. Po grudniowym spiętrzeniu firmy zwykle robią podsumowania, aktualizują procesy i wdrażają rzeczy, na które w końcówce roku nie było czasu. To może być moment nowych formatów punktów odbioru, szybszych dostaw miejskich, a nawet nowych modeli opakowań. Czwartym elementem jest bezpieczeństwo. Po zimowej fali oszustw wiele klientów staje się bardziej ostrożnych. To oznacza, że sklepy, które przedstawią jasne zasady płatności, dobre opisy i czytelną politykę zwrotów, mogą wygrać z konkurencją bez dodatkowych kosztów. Podsumowanie na koniec roku Końcówka roku to mieszanka szans i wyzwań. Z jednej strony rośnie sprzedaż, a rynek ożywa. Z drugiej – to moment, kiedy klienci i sklepy muszą szczególnie uważać. Świąteczne zakupy, promocje, presja czasu i ogromne obciążenie logistyki potrafią zaskoczyć nawet doświadczonych sprzedawców. A początek 2026 roku? To będzie spokojniejszy czas. Idealny, żeby uporządkować procesy, poprawić stronę, przetestować nowe narzędzia i spojrzeć na rynek trochę świeżym okiem. Redakcja  

Czytaj dalej »
Black Friday

Jak przygotować sklep na duże promocje. Nie tylko Black Friday.

Kilkanaście tegorocznych i zeszłorocznych artykułów z poradami, jak przygotować sklep do Black Friday przejrzanych. Efekt? Niektóre były nudne i zdawkowe (typowe SEO,), inne – naprawdę kompleksowe i rzetelne. Ale w żadnym nie było instrukcji technicznej – w zasadzie nic o technikaliach poza “przygotuj serwer na zwiększone obciążenie” i “przygotuj sklep od strony technicznej”. Ale co tak naprawdę powinniśmy zrobić w tym temacie? Jak przygotować się na zwiększony ruch na sklepie pod kątem strony technicznej Twojej platformy? Poniżej checklista, którą powinieneś przejść: Zastanów się, na jaki ruch chcesz się przygotować, a następnie wykonaj stress testy, które sprawdzą, czy Twój system jest w stanie obsłużyć zaplanowane obciążenia. Jeśli testy wyjdą niekorzystnie, to trzeba podjąć działania przygotowawcze obejmujące wiele elementów. Pierwszym z nich jest kontrola i optymalizacja samej aplikacji sklepu. Jeśli jest to Prestashop, to warto wykonać proflowanie, pousuwać wszystkie zbędne moduły, sprawdzić ustawienia wydajności, zainstalować jeden z modułów cachujących treści. Sprawdź serwer http i mysql. Tutaj niezbędna będzie pomoc doświadczonego administratora, który przygotuje system pod zakładane przez nas obciążenie. Dobrym rozwiązaniem jest zastosowanie serwera litespeed. Mamy tu szereg możliwości zależnych od ruchu, na jaki chcemy się przygotować i budżetu, jakim dysponujemy. Bardzo możliwe, że konieczne będzie zwiększenie wydajności serwera, na którym mamy uruchomiony sklep. Tu bardzo wygodne są hostingi, które udostępniają możliwość dynamicznego zwiększania dostępnych zasobów okresowo – bo oczywiście większe zasoby to większy koszt. Masz ograniczone zasoby finansowe – rozważasz skonfgurowanie na serwerze bramki – rodzaju filtra, który przy określonej ilości użytkowników, ograniczy możliwość wejścia na serwer nowym klientom. Pozwoli to zapewnić osobom już korzystającym ze sklepu komfort dokończenia zakupów unikając załamania systemu. Skorzystaj z mechanizmu CDN, aby rozłożyć obciążenie. I tu trzeba pamiętać, aby dopasować wykupiony plan CDN do zakładanego przez nas ruchu, żeby nie okazało się w krytycznym momencie, że przekroczyliśmy limity. Po przygotowaniu systemu sklepu trzeba ponownie wykonać stress testy sprawdzające czy na pewno wszystko działa jak należy. To co? Udanego handlowania! Gdybyś potrzebował/a jeszcze jakichś porad i pomocy w tematach technicznych wejdź na https://convertis.pl/blog/ Kontakt do mediów: Dorota Stosik sdorota@convertis.pl 508-066-852 str. 2

Czytaj dalej »
W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies, które będą zamieszczane w Twoim urządzeniu. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień swojej przeglądarki internetowej i wyłączyć opcję zapisu plików cookies. Ze szczegółowymi informacjami dotyczącymi cookies na tej stronie zapoznasz się tutaj: polityka prywatności.