Geopolityka w 2026 roku jest określana jako „meta-ryzyko”, które kształtuje wszystkie inne aspekty łańcucha dostaw, w tym w sposób bezpośredni i pośredni wpływa na koszty oraz ceny frachtu. Wpływ ten jest wielokierunkowy, łącząc presję na wzrost cen wynikającą z zakłóceń z trendami spadkowymi wywołanymi przez nadpodaż mocy przewozowych.
Oto kluczowe mechanizmy wpływu geopolityki na ceny frachtu w 2026 roku:
- Trwałe zakłócenia szlaków handlowych i wzrost kosztów operacyjnych
Geopolityczne punkty zapalne wymuszają zmianę tras, co drastycznie podnosi koszty logistyki:
- Kryzys na Morzu Czerwonym: Ataki w tym regionie sprawiły, że 40% europejskiego importu z Azji jest przekierowywane wokół Przylądka Dobrej Nadziei, co omija Kanał Sueski. Taka zmiana trasy nie tylko wydłuża czas transportu, ale bezpośrednio zwiększa koszty paliwa oraz emisję CO₂.
- Wąskie gardła (Chokepoints): Napięcia w Cieśninie Ormuz (przez którą przepływa 30% światowego handlu ropą) stanowią poważne ryzyko; jakakolwiek eskalacja w tym regionie natychmiast spowodowałaby wzrost kosztów energii i logistyki w Europie.
- Zmienność stawek: Ceny frachtu stały się wysoce nieprzewidywalne. Przykładowo, stawki kontenerowe z Szanghaju do Genui osiągały szczyty powyżej 4000 USD w połowie 2025 roku, by pod koniec roku spaść do poziomu około 2000 USD.
- Wojny handlowe, taryfy i bariery regulacyjne
Polityka handlowa staje się narzędziem walki geopolitycznej, co przekłada się na finalne koszty transportu:
- Zmienność taryf celnych: Decydenci spodziewają się, że taryfy pozostaną niestabilne przez cały 2026 rok. Szczególne znaczenie mają taryfy sektorowe na półprzewodniki i inne surowce produkcyjne, które mają drastycznie wzrosnąć.
- Spory handlowe: Relacje USA–Chiny pozostają napięte, a ewentualne rozejmy handlowe są kruche i zależą od współpracy w zakresie eksportu metali ziem rzadkich czy zakupów produktów rolnych. Ryzyko blokady morskiej wokół Tajwanu mogłoby wywołać potężny szok podażowy, wpływając na 90% produkcji najbardziej zaawansowanych chipów.
- Prognozy rynkowe: Nadpodaż vs. Ryzyko
Mimo geopolitycznych napięć, niektóre analizy rynkowe przewidują spadki cen wynikające z czynników strukturalnych:
- Fracht morski: Przewiduje się, że w 1. kwartale 2026 roku stawki na trasach Wschód-Zachód mogą spaść o 6% w ujęciu kwartalnym i o 22% w ujęciu rocznym. Wynika to z fundamentalnej nadpodaży na rynku – wzrost floty o blisko 7% w 2025 roku przewyższa wzrost popytu.
- Fracht lotniczy: Spodziewana jest umiarkowana presja spadkowa na stawki z powodu nadwyżki zdolności przewozowych, choć będzie to silnie uzależnione od konkretnych korytarzy handlowych.
- Regionalizacja jako strategia obronna
W obliczu geopolitycznej niepewności firmy odchodzą od optymalizacji kosztowej na rzecz odporności, co zmienia mapę szlaków handlowych:
- Model „In Europe for Europe”: Już 77% liderów biznesowych wdraża regionalne, samowystarczalne sieci dostaw, aby uniknąć ryzyka związanego z długimi, globalnymi szlakami.
- Nearshoring: Meksyk staje się liderem nearshoringu dla rynku USA, co przesuwa środki inwestycyjne i zmienia strukturę frachtu transgranicznego w Ameryce Północnej.
Podsumowanie Redakcji: geopolityka w 2026 roku działa jako czynnik destabilizujący, który z jednej strony generuje dodatkowe koszty poprzez konieczność omijania stref konfliktów, a z drugiej strony wymusza kosztowne inwestycje w dywersyfikację dostaw i regionalizację. Jednocześnie globalna nadpodaż statków może częściowo amortyzować te wzrosty, prowadząc do paradoksalnej sytuacji okresowych spadków stawek mimo wysokiego ryzyka politycznego.

